Hlehle Blog

Z notatnika wędkarza …

halibut’

Wielkie dorsze z Nordkapp (3) – halibuty nie do wyjęcia

Trzecia paczka wiadomości od norweskich łowców. Chłopaki dają radę ! Halibuty trzy Dzisiaj tylko kilka słów, bo zmęczony i emocje były. Dostaliśmy nowa łódkę z drugiej bazy wędkarskiej, fajna komfortowa krypa. Pogoda ok, wiatr od lądu 5-7 m/s, słoneczko, temperatura 1 C, łowiliśmy 3/4 dnia, padło około 50 dorszy i jeden zębacz. Twój tata standardowo zaczepił halibuta nie… Read More

Wielkie dorsze z Nordkapp (2) – pierwsze łowy na krawędzi katastrofy

Poniżej następna porcja wiadomości od zimowych łowców dorszy 🙂 W końcu pogoda Dzisiaj zrobiliśmy sobie wycieczkę do pobliskiego miasteczka Honningsvag, gdzie odwiedziliśmy sklep rybacko-wędkarski. Droga 20km do miasta była mocno ekstremalna, lód na asfalcie, a my mieliśmy tylko zimowe opony… Były momenty na prawdę niebezpieczne, ale pogoda i widoki mega ! Smakujemy prawdziwą zimę. Po powrocie… Read More

Wielkie dorsze z Nordkapp (1) – pojechaliiii !

Jak co roku mój tata ruszył wraz z kolegami do Norwegii, w celu siania spustoszenia wśród tamtejszego rybostanu. Były już wielkie halibuty, przyszedł czas na rekordowe dorsze, a podobno koniec zimy jest na nie najlepszy. Pytanie czy aby na tak dalekiej Północy jak Nordkapp nie jest jeszcze za wcześnie na łowienie tych ryb i czy… Read More

Spełnione marzenie – wielki halibut złowiony

Każdy wędkarz ma swoje wędkarskie marzenia. Ma je także mój tata 🙂 Jednym z nich było złowienie wielkiego halibuta. Przedsmak takiego łowienia mieliśmy podczas wspólnego wyjazdu na wyspę Skutvik. Wtedy niestety nie udało się przechytrzyć tego olbrzymiego drapieżcy. To chyba jeszcze bardziej zaostrzyło apetyt na tę rybę i ojciec podjął ponowną próbę 2 tygodnie temu.… Read More

Norwegia (Skutvik) – dorsze, zębacze i wielkie halibuty

Kilka dni temu Broda ruszył w poszukiwaniu halibutów do Norwegii. Bardzo bym chciał mu towarzyszyć, ale niestety nie starczyło mi wolnego czasu i budżetu. Wędkarstwo to pożeracz obydwu … Jak już wróci, to wrzucę fotki i relację na bloga, a w międzyczasie powspominałem sobie poprzedni nasz wyjazd do krainy Wikingów.

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij