Hlehle Blog

Z notatnika wędkarza …

Archives

Nowa Zelandia 2014 (10) – nauka latania

Postanowiłem w końcu pogodzić się z nimfą i spróbować jej długiej odmiany. Dość szybko się wczułem i miałem wrażenie, że miejscówki bardzo pasują pod tę metodę. Niestety długo nie było mi dane pozostać w tym stanie…

Morskie trocie – poprawka

Blisko nad morze nie mam, więc niezbyt często bywam w tych rejonach. Jak już jechać to raczej na wyraźny sygnał, że ryba jest i żeruje. W końcu nadszedł ten moment, że kolega połowił w tygodniu, prognoza pogody na weekend była dobra i tata miał czas 🙂 Zaplanowaliśmy wyjazd na 4 osoby i dwa pływadła, jednak… Read More

Buty do brodzenia – Vision Loikka

Buty Vision Loikka kupiłem niedawno, a przeszły jeden z najcięższych testów jakie można sobie wyobrazić – spędziłem w nich 3 tygodnie w Nowej Zelandii. Do tej pory nie łowiłem w bardziej wymagającym miejscu. Teren był bardzo ciężki ze względu na góry i wszechobecne kamienie, jednak nie to było najcięższe, a po prostu liczba kilometrów jakie… Read More

Nowa Zelandia 2014 (8) – duże oczekiwania

Następnego dnia udaliśmy się nad rzekę poleconą przez kolegę jeszcze w Polsce. Był na niej 2 lata wcześniej i nie tylko pięknie połowił, ale nie widział śladów ludzkich. Zdecydowaliśmy się spędzić na niej cały dzień, więc postanowiłem dobrze przyłożyć się do muchy.

Podsumowanie sezonu 2008

Niedawno przeglądałem swoje notatki, które prowadzę od 2008 roku i zauważyłem jak zmieniało się moje wędkarstwo na przestrzeni ostatnich lat. Nauczyłem się bardzo dużo, ale przy okazji dość mocno się nałowiłem i zmieniło mi się podejście do tego hobby. Ewolucja trwa nadal, więc nie wiem jak to będzie wyglądać w przyszłości, mogę jedynie domyślać się,… Read More

Nowa Zelandia 2014 (7) – pstrągi ze zwałek

Popołudniu zdecydowaliśmy się wypróbować jedną z mijanych rzek. Jako, że nie mieliśmy za dużo czasu ani także pojęcia jak wygląda łowisko i czy żyją w nim jakieś sensowne ryby, to wzięliśmy ze sobą tylko spinningi. Woda przy samym samochodzie nie wyglądała za ciekawie. Postanowiliśmy więc wejść w dżunglę i przejść kilka kilometrów w górę rzeki.… Read More

Pierwsze (polskie) morskie trocie

Już dawno chodziło mi po głowie żeby spróbować łowienia bałtyckich troci, ale wielkiej motywacji nie miałem, a innych planów pełno. Miałem dobre wspomnienia z takiego łowienia na duńskim wybrzeżu, ale tu jest Polska 😉 Jednak odkąd mój tata zaczął dopytywać czy bym się nie wybrał, zmieniłem nastawienie. 

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij