Hlehle Blog

Z notatnika wędkarza …

troć’

Pstrągi z Przylądka Horn (6) – szczęśliwy powrót

Ze względu na bardzo zmienną pogodę w okolicach przylądka Horn, zdecydowaliśmy się wrócić dzień wcześniej do Puerto Williams, aby uniknąć spóźnienia na samolot. Ot taki margines bezpieczeństwa. Stąd zakończyliśmy naszą poprzednią wycieczkę szybciej. O ile udało się kilka dni wcześniej połączyć telefonem satelitarnym z naszym chilijskim organizatorem i uzgodnić czas przypłynięcia łodzi, to niestety na koniec kontakt się… Read More

Pstrągi z Przylądka Horn (5) – mucha i niespodziewane spotkanie

Obóz zmienił się zdecydowanie podczas naszej nieobecności, a wszystko za sprawą obfitych opadów, które zamieniły przyjazny zagajnik w wielkie bajoro. Skończyło się beztroskie bieganie w klapkach i do końca wyprawy przyszło nam kisić się w spodniobutach. Niestety nie wiadomo skąd pojawiły się meszki, które na początku mocno zlekceważyliśmy. Ten błąd kosztował nas sporo nerwów i zafundował kilka… Read More

Pstrągi z Przylądka Horn (4) – daleko tak daleko …

„Trout at the back of the beyond” Na mapie Isla Navarino wydaje się malutką wysepką, jednak dla pieszego wędkarza może stanowić łowisko na wiele sezonów. Jest na niej wiele rzek, a także setki jezior. Co prawda większość nie ma połączenia z morzem, więc i ryb próżno w nich szukać, ale w tych przez które coś przepływa są… Read More

Pstrągi z Przylądka Horn (1) – cel wyprawy oraz ekwipunek

W końcu nadszedł ten moment – czas kolejnej dalekiej wyprawy. Tym razem padło na wyspę w okolicy Przylądka Horn, przez którą płynie kilka rzek oraz znajduje się wiele jezior i jeziorek. Jest to prawdopodobnie najbardziej wysunięte  na południe miejsce, gdzie występują pstrągi. Informacji na temat tego łowiska próżno szukać w internecie, jedyne wzmianki znajdują się… Read More

Powtórka z Drwęcy – troć i łosoś

Poprzedni wypad do końca nie zaspokoił „zimowego pierdolca” i momentalnie zaczęło mnie ciągnąć nad wodę. Nie zmieniło się też nic wśród moich kolegów – żaden nie chciał jechać na pstrągi, a wszyscy dalej pozostawali pod wpływem trociowej gorączki. Szatański pomiot zwany budzikiem zerwał mnie na równe nogi i od razu zacząłem żałować decyzji z dnia… Read More

Pierwszy raz nad Drwęcą

Nigdy nie byłem fanem łowienia zimowych troci w polskich rzekach, ale z drugiej strony nigdy tego nie próbowałem 🙂 Pewnie długo jeszcze nie zmieniałbym tego stanu rzeczy, ale niestety jakiś czas temu znalazłem się w stanie „niezmotoryzowanym” i dopóki nie mam się czym poruszać po naszych świetnych polskich drogach, to jestem zdany na kolegów. Tak… Read More

Morskie … śledzie

Nie lubię wstawać rano, wręcz nie znoszę. Praktycznie nie ma siły, która może mnie do tego zmusić … poza wędkarstwem. Jednak zdarza się to bardzo rzadko. Przecież łowić ryby należy z godnością 😉 Niestety tego dnia postanowiliśmy wstać bardzo rano, a to wszystko przez kolegę, który twierdzi, że najlepiej biorą na świta. Tiaaaa 

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij