Hlehle Blog

Z notatnika wędkarza …

spinning’

Wiślana brzana

Nadeszła jesień, a więc najwyższy czas aby zaliczyć brakujące gatunki w Hlehle Challenge 2016. Padło na brzanę. Daleko nie mam na najbliższe łowisko, ponieważ jest nim Wisła. Zdecydowałem się spróbować na spinning, ale przez chwilę rozważałem także sztuczną muchę. Jednak doszedłem do wniosku, że pewnie skończy się tak jak kilka lat temu – dużo innych… Read More

Jesienne rapowanie

Co roku ta sama historia – nadchodzi jesień, bolenie zaczynają żerować na grupującej się drobnicy, a ja … nie mam czasu aby się do nich dobrać. Zawsze były sumy sumy sumy, a później sandacze sandacze sandacze. Jednak w tym roku objawy sumozy u mnie znacząco zelżały, więc poświęciłem jeden cały dzień na pływanie za rapami,… Read More

Hol suma 190+ cm

Zazwyczaj nie nagrywam filmików z holu sumów. Nie ma konkretnej przyczyny, a w zasadzie to nawet żałuję, że tego nie robię. W końcu to fajna pamiątka. Jednak w nawyk weszło mi jedynie cykanie zdjęć. Jednak kilka holi udało się nagrać w poprzednim roku. Co prawda na większości widać dokładnie miejscówki, a więc nie nadają się… Read More

Spinning w skali mikro

Ostatnio nie miałem za bardzo czasu żeby wyrwać się na ryby, więc skorzystałem z pierwszej wolnej chwili i po pracy wyskoczyłem na pobliski ciurek. Zabrałem ze sobą jedynie delikatny spinning (długość 2.3m i c.w. do 10g). Plan był taki żeby łowić … cokolwiek tam pływa i weźmie.

Klenie … nie na gumy :-)

Ostatnio zachęcałem żebyście spróbowali łowić klenie na gumy, na szczęście zaznaczyłem, że brań zazwyczaj jest mniej niż na inne przynęty 😉 W weekend pogoda nie rozpieszczała i ryby nie były skore do atakowania delikatnie pracujących gumek.

Klenie na gumy

Wiosna nadeszła i kleniska żrą na całego. Co prawda łowię je jak na razie jedynie w małych rzeczkach, ale przypuszczam, że na Wiśle czy Odrze też powinny być na biciu.

Jozin z bazin

Miały być nizinne kanałowe pstrągi, a skończyło się na jaziach. Też fajnie 🙂 Dni są już coraz dłuższe, więc można najeżdżać wodę po pracy. Co prawda daleko się nie wybierzemy, ale czasem i pod nosem można połowić. W poszukiwaniu ryb zapuściłem się na zabagnioną rzekę, gdzie podobno kiedyś ktoś złowił pstrąga.

Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczka). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z ciasteczek. Więcej informacji

Ta strona korzysta z plików cookie ("ciasteczka"). Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z "ciasteczek". "Ciasteczka" używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. Używane są również w celu tworzenia anonimowych, zagregowanych statystyk, które pomagają zrozumieć w jaki sposób użytkownik korzysta ze stron internetowych co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości, z wyłączeniem personalnej identyfikacji użytkownika.

Zamknij